Dzisiaj do mojego portfolio dołączyła nowa spółka, czyli Nike. Nike (ticker: NKE) od długiego czasu było na mojej liście obserwacyjnej, jednak ze względu na wysoką wycenę zakup zawsze odkładałem w czasie. Spółki raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, ponieważ zna ją chyba każdy.
Źródło: Screen z serwisu Lynx Basic przedstawiający notowania spółki Nike za okres lipiec 2020 - wrzesień 2022 r.
29 września spółka pokazała (nienajlepsze) wyniki za I kwartał 2023 r. (rok finansowy zakończony 31 sierpnia 2022 r.). W bardzo dużym skrócie Nike zaraportowało 4% wzrost przychodów rdr. wykazując przychody na poziomie 12,69 mld. Przy jednoczesnym wzroście kosztów sprzedaży 8% rdr. Spółka zanotowała delikatny spadek marży brutto 44,3% względem 46,5% w roku ubiegłym, natomiast zysk netto wyniósł 1,46 mld $ względem 1,87 mld $ rdr. Spadek 22% rdr.
To na co należy zwrócić uwagę i co jednocześnie spowodowało znaczną przecenę akcji, to m.in. 44% wzrost zapasów (inventories), który może spowodować konieczność ich wyprzedaży, tym samym uderzy to w marżę i dalej przychody. Szczególnie niepokojące jest to w okresie recesyjnym, gdzie trudno będzie o utrzymanie sprzedaży na obecnych poziomach w czasie gdy wiele firm będzie zmagało się z koniecznością redukcji zatrudnienia, wzrostem różnego rodzaju kosztów, spadkiem konsumpcji, i wieloma innymi czynnikami.
Za 1 akcję Nike płaciłem 84 USD, obecnie stopa dywidendy dla Nike wynosi 1,4% w ujęciu rocznym. Średnioroczny wzrost dywidendy (za ostatnie 5 lat) wynosi 11,2%. jeśli chodzi o obecną wycenę akcji, to jest ona dla mnie bardzo atrakcyjna, jeśli w przyszłości kurs się mocniej obsunie, to bardzo chętnie dokupię kolejne akcje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz